Ibuprom | Dla Niepokonanych

X

nigdy nie mów nigdy....

tworzyć rzeczy piękne z serca i miłości czerpiące natchnienie...

Głosów: 1730 37 miejsce w rankingu odsłon profilu: 4236
2009-08-24

wola boska i skrzypce....

nie ma rzeczy niemożliwych....ale nawet najgłupsze pomysły wymagaja odpowiedniej oprawy...

i funduszy.....co ma być to będzie....wola boska i skrzypce.....

amen.

2009-08-24

wow...

Uśmiechnęła się do mnie - o serce ratunku! Bowiem cóż to Uśmiechnęła się do mnie - o serce ratunku! Bowiem cóż to

TAAKIE auto wyremontuje i będe nim woził chętnych na fikuśne potrawy w mojej knajpce ...

i oprowadzał po uroczych zakątkach mego miasta.... i winnicy rzecz jasna...

made in polska z miłości ....

tylko najpierw jeszcze raz pójde na egzamin prawa jazdy...hehhe 

bo niestety jeszcze go nie mam.

2009-08-23

Jest tragedią ludzkości, że rozwiązuje ona problemy kosmosu, zanim jeszcze rozwiązała problemy ziemskie. — John Steinbeck

Nigdy nie wiadomo co się w głowie jutro wykluje...Jak mawiał mój tata : " w życiu najlepiej jest robić to co się lubi lub to co najlepiej wychodzi  , idealnie gdy można połączyć obydwie rzeczy..."  uwielbiam gotować - mam to po tacie...hehhe., Ubóstwiam winnice oraz stare samochody  i piekne plenery....koc ham pomagać ludziom.

Ku pamięci mego ojca oraz mojej chciałbym wydać książke kulinarną oraz nakręcić swój wałsny program kulinarny...hehhe.     Mmniemam  że pewnego dnia to mi się uda...

Mógłbym akże otwożyć knajpke z własnej winnicy i przyjmować gości...

marzenie są po to by je spełniać....hehhe.

:-)

2009-08-11

chwile wspomnieniem pisane....

chwile wspomnieniem pisane... chwile wspomnieniem pisane...
pomus non cadit arbore.....
2009-08-11

dla taty....

Zostawiłem parasol na poczcie,

zostawiłem długopis gdzieś w biurku.

Zapomniałem portfela w sklepiku,

zapomniałem sprawunków.

I dziesięć lat i dwadzieścia parę zostawiłem w pośpiechu za sobą.

Przyjaciela w tramwaju zapomniałem jak słowo.

Ciebie zaś tato pamiętam ,

odeszłeś za słońcem.

Wielokroć szczerze swe ząbki ja źrebak,

wiosną do słonka.

Widzę jak prujesz swą Ukrainą  po zielonych łąkach.

Uśmiechasz sie do mnie.....

Tato , nie zapomnij o mnie !

Pamięci mojego taty marzy mi się wydać najlepszą książke kucharską ...

Przez żołądek do serca czyli MADE IN POSKA Z MIŁOŚCI ...

2009-07-28

wola boska i skrzypce.... :-)

Opis Opis

czase przychodzą chwile zwątpienia jak dziś...po dziurki w nosie  wszystkiego..wszystko ma swój kres nawet dobry humor....może jutro znów zaśiweci słońce ?

napewno....jak codzień  :-)

2009-07-26

Glosa do Kartezjusza: czasem myślę; czasem jestem. — Paul Ambroise Valéry (1871-1945)

Opis Opis
i w takie wieczory ,,,,,marzyć ochoczo i patrzeć na zachody słońca

O mnie

greenpiece

greenpiece
Marzenie:

być dobrym człowiekiem w świecie wieloznaczności...kochać całym sercem albowiem :" ...spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą ..."

Tagi:

sztuka podróże malarstwo gotowanie instalacje foto

Adres bloga:
http://greenpiece.dlaniepokonanych.pl/ Kopiuj i rozsyłaj znajomym.

Zobacz inne blogi